Jak hosting blokuje Twoje SEO: throttling, shared IP, brak HTTP/3

Twoja strona ma fajne treści?
Zrobiłeś audyt SEO?
Inwestujesz w link building, content, kampanie?

A jednak nic się nie rusza.

Brutalna prawda jest taka:

👉 SEO może być niemożliwe, jeśli hosting dławi Twoją stronę u źródła.
Możesz kupować paliwo premium, ale jeśli auto ma zatkany filtr — nie pojedziesz.

1. Throttling – cichy morderca Core Web Vitals

Throttling to ograniczanie zasobów serwera:
• liczby procesów PHP
• CPU
• IOPS dysku
• RAM
• limitów zapytań do bazy
 
Marketing mówi: „Hosting bez limitów!”
Rzeczywistość mówi: „Jak zaczniesz mieć ruch — przykręcimy kurek.”
 
Efekt w SEO?
❌ długi TTFB (Time To First Byte)
❌ gorszy LCP (Largest Contentful Paint)
❌ błąd „Server responded slowly” w Search Console
 
Google nie dba o Twoje limity. Google widzi tylko czas reakcji. 
Jeśli hosting Cię dusi — wszystkie Twoje działania SEO są treningiem na stacjonarnej bieżni.

2. Shared IP – SEO rosyjska ruletka

Większość hostingów daje jedno IP setkom klientów.
 
Jeżeli na tym samym adresie IP:
• ktoś wysyła spam,
• ktoś hostuje piraciarskie treści,
• ktoś robi scam lub malware,
to Google łączy reputację IP z Twoją domeną.
 
Efekt?
🔻 gorsza ocena trus
🔻 problemy z indeksacją
🔻 landing pages nie wchodzą do topów
🔻 maile trafiają do SPAMU
 
Masz świetny content, ale dzielisz adres z cyfrowym łobuzem.
To jakby Twoja firma miała siedzibę w budynku, gdzie na tym samym piętrze działa nielegalna rozlewnia alkoholu. Nikt nie chce dzielić adresu z takim podmiotem. W skrócie: lokalizacja ma znaczenie.

3. Brak HTTP/3 – technologia, która robi różnicę

HTTP/3 to nie „ficzer dla geeków”.
To przewaga rankingowa.
 
Dlaczego?
• szybsze ładowanie zasobów,
• odporność na straty pakietów,
• mniejsze opóźnienia,
• lepsze wyniki CWV (Core Web Vitals)
 
Google jawnie premiuje szybkość i responsywność.
Jeśli hosting zatrzymał się na HTTP/1.1 jak w 2012 roku — to nie masz prawa wygrać wyścigu.
HTTP/3 to dziś minimum przyzwoitości, tak jak SSL stał się standardem.
 
Hosting, który go nie oferuje, powinien mieć ostrzeżenie:
„Ten serwer utrudnia rozwój Twojego SEO.”
throttling shared IP brak HTTP3

Jak rozpoznać, że hosting jest problemem, a nie Twoja strona?

🔍 TTFB → https://gtmetrix.com
Jeśli powyżej 600 ms → hosting Cię dusi
 
🔍 HTTP/3 → https://http3check.net
Jeśli nie działa → jesteś w przeszłości
 
Jeśli jest na czarnej liście → migruj
 
Nie trzeba specjalisty.
Wystarczy 5 minut.

Wielka ironia branży

SEO-owcy walczą o milisekundy. Tymczasem kompresja obrazów, lazy load, optymalizacja kodu, minifikacja CSS, a hosting jednym limitem CPU robi z nich architektów próbujących budować wieżowiec na piasku.
 

Kiedy zmiana hostingu daje efekt większy niż rok SEO

Jeżeli poprawisz:
✔ TTFB z 1,8 s do 200 ms
HTTP/3 zamiast HTTP/1.1
dedykowane IP zamiast spamowego
 
to dzieją się rzeczy typu:
• nagły wzrost indeksacji
• poprawa CWV
• wzrost konwersji bez dodatkowej reklamy
• Google zaczyna traktować Twoją stronę poważnie.
 
SEO zaczyna się tam, gdzie kończy się hosting.
Kto tego nie rozumie — płaci za windę, która stoi w miejscu. 

Popularne wpisy

Usługi chmurowe
Czy Polska naprawdę ma własną chmurę? Co jest polskie, a co tylko tak wygląda?

🌥️ Wstęp — o co toczy się gra Coraz częściej słyszysz, że „chmura” to już nie tylko domena gigantów zza oceanu. W Polsce powstają inicjatywy, które mają budować krajową, suwerenną infrastrukturę chmurową — dla firm, administracji, sektora publicznego. Czy to oznacza, że mamy prawdziwą polską chmurę? Czy jednak wiele z tego to marketing? Jeśli myślisz …

Stare wersje PHP
Stare wersje PHP – cicha masakra SEO i bezpieczeństwa. Dlaczego największe hostingi dalej to trzymają i zarabiają na niewiedzy klientów?

Od 2025 r. polski rynek cyfrowy funkcjonuje już w realiach dyrektywy NIS 2. To najpoważniejsza od lat reforma prawa dotyczącego cyberbezpieczeństwa, a jej skutki odczuje nie tylko administracja, ale również firmy z sektora hostingowego, data center, usług ICT, platform e-commerce, a nawet producenci czy podmioty przetwarzające dane. Zmiany nie są kosmetyczne — to nowa architektura …

Lokalne hostingi vs hyperscalery
Czy lokalne hostingi mają szanse w starciu z hyperscalerami?

Kiedyś wybór był prosty: „konto www + poczta” u lokalnego dostawcy i jedziemy. Dziś na scenę wjechały hyperscalery – globalne molochy pokroju AWS, Microsoft Azure czy Google Cloud – z miliardowymi inwestycjami w data center w Polsce i regionie. Czy w takim świecie lokalny hosting ma jeszcze sens? Odpowiedź wcale nie jest oczywista.

Komentarze

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze