Stare wersje PHP – cicha masakra SEO i bezpieczeństwa. Dlaczego największe hostingi dalej to trzymają i zarabiają na niewiedzy klientów?

Od 2025 r. polski rynek cyfrowy funkcjonuje już w realiach dyrektywy NIS 2. To najpoważniejsza od lat reforma prawa dotyczącego cyberbezpieczeństwa, a jej skutki odczuje nie tylko administracja, ale również firmy z sektora hostingowego, data center, usług ICT, platform e-commerce, a nawet producenci czy podmioty przetwarzające dane.
Zmiany nie są kosmetyczne — to nowa architektura odpowiedzialności, obowiązków i bardzo realnych sankcji finansowych.

Brzmi drastycznie? To zacznijmy od faktów.

Harmonogram śmierci PHP (2025):

Wersja Status Ostatni dzień wsparcia Co to oznacza?
7.4
❌ koniec wsparcia
28.11.2022
brak łatek bezpieczeństwa, znane exploity
8.0
❌ koniec wsparcia
26.11.2023
podatny runtime bez aktualizacji
8.1
⚠ tylko łatki bezpieczeństwa
25.11.2024
żyje na respiratorze
8.2
✔ aktywne wsparcie
08.12.2025
minimum, które ma sens
8.3
✔ aktywne wsparcie
2026+
aktualny standard
Wszystko poniżej PHP 8.1 jest EOL – End Of Life.
Czyli:
 
jeśli Twój hosting pozwala Ci działać na PHP 7.4 lub 8.0, to legalnie sprzedaje Ci usługę bez bezpieczeństwa.
To nie opinia. To definicja.

DLACZEGO HOSTINGI TRZYMAJĄ PRZESTARZAŁE PHP?

Powód N°1 — Bo to się opłaca

Aktualizacja PHP:
wymaga czasu – raz zamie to mniej, raz więcej czasu
wiedzy – ktoś tę aktualizację musi przeprowadzić 
konfrontacji z klientem, którego strona czasami „ledwo zipie”.
 
Zamiast edukować użytkowników lub proponować aktualizację, wiele hostingów zrobiło coś sprytniejszego:
zamieniły starą wersję PHP w płatny produkt.
 
Mechanizm wygląda tak:
1. klient ma stronę na PHP 7.4
2. hosting wie, że to wersja bez bezpieczeństwa
3. hosting nie informuje klienta o ryzyku
4. hosting dolicza opłatę za utrzymywanie „legacy PHP”

I mamy nowy rynkowy oksymoron:
 
„płatne bezpieczeństwo przez utrzymywanie technologii bez bezpieczeństwa”
 
W praktyce klient płaci:
• za hosting,
• za dostęp do starego PHP,
• za migrację, gdy problem staje się realny,
• a często jeszcze za naprawę strony po ataku.
 
To nie jest usługa. To monetyzacja ignorancji i nieświadomości klienta. 

Powód N°2 — Hosting boi się odpowiedzialności

Aktualizacja PHP może:
• ujawnić stare błędy,
• rozsypać wtyczki,
• zdemaskować strony „klejone na taśmę”, za których wysypanie duża część klientów oskarży hosting. 
 
Dlatego wielu operatorów woli status quo. Wedle zasady:
„Lepiej mieć klienta na PHP 7.4 niż mieć klienta z pretensjami.”

Powód N°3 — Klient nie wie, że PHP istnieje

Zapytaj przedsiębiorcę, blogera czy właściciela sklepu:
 
Jaką masz wersję PHP?
 
Większość odpowie: „Nie mam pojęcia.”
 
I tu tkwi największy sekret branży: im mniej klient wie, tym dłużej płaci.
Przestarzałe php

STARE PHP TO CICHA MASAKRA SEO

Wydaje Ci się, że PHP nie ma wpływu na pozycje Google?
 
Oto twarde fakty:

1️⃣ Szybkość działania strony

PHP 8.2 i 8.3 potrafią być nawet 2× szybsze niż 7.4.
 
Google premiuje szybkość Core Web Vitals →
stare PHP = gorsze wyniki →
gorsze wyniki = mniej klientów.

2️⃣ Bezpieczeństwo

Eksploity na PHP 7.x to:
• gotowe narzędzia w repozytoriach,
• automatyczne boty skanujące hostingi,
• wejście do sklepu lub strony wymaga czasem minuty.
 
Google nie ufa stronie na dziurawym runtime.

3️⃣ WordPress + stare PHP = idealny scenariusz ataku

Najpopularniejszy CMS świata:
• porzuca wsparcie dla starych wersji,
• nie testuje pluginów na PHP 7.x,
• wymaga nowoczesnych funkcji.
 
Czyli: Strona działa nie dlatego, że jest stabilna, tylko dlatego, że nikt jej jeszcze nie dotknął.

Ktoś tu kręci!

Skoro hostingi:
• utrudniają wydawanie authinfo „bo bezpieczeństwo”,
• blokują transfery,
• każą podpisywać PDF-y,
• straszą utratą danych…
to dlaczego równocześnie pozwalają klientom działać na PHP, którego producent oficjalnie porzucił?
 
To nie „troska o bezpieczeństwo”. To troska o przychody.
 

🛡 CO POWINNO BYĆ STANDARDem W 2025 ROKU?



Element Status
PHP 8.2 / 8.3 jako default
Ostrzeżenie przy EOL
Migracja środowiska w cenie
audyt pluginów WP dodatkowy, ale dostępny

Popularne wpisy

Usługi chmurowe
Czy Polska naprawdę ma własną chmurę? Co jest polskie, a co tylko tak wygląda?

🌥️ Wstęp — o co toczy się gra Coraz częściej słyszysz, że „chmura” to już nie tylko domena gigantów zza oceanu. W Polsce powstają inicjatywy, które mają budować krajową, suwerenną infrastrukturę chmurową — dla firm, administracji, sektora publicznego. Czy to oznacza, że mamy prawdziwą polską chmurę? Czy jednak wiele z tego to marketing? Jeśli myślisz …

Lokalne hostingi vs hyperscalery
Czy lokalne hostingi mają szanse w starciu z hyperscalerami?

Kiedyś wybór był prosty: „konto www + poczta” u lokalnego dostawcy i jedziemy. Dziś na scenę wjechały hyperscalery – globalne molochy pokroju AWS, Microsoft Azure czy Google Cloud – z miliardowymi inwestycjami w data center w Polsce i regionie. Czy w takim świecie lokalny hosting ma jeszcze sens? Odpowiedź wcale nie jest oczywista.

Komentarze

0 0 głosy
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
0 Komentarze
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze